Piłkarze MKS Pogoń Prudnik odnieśli ważne zwycięstwo na wyjeździe, pokonując Czarnych Otmuchów 3:1. Spotkanie rozegrane w środę było dla prudniczan kolejnym trudnym wyzwaniem, zwłaszcza po wymagającym meczu pucharowym z KS Polonia Nysa, który zakończył się porażką.
Trener Marek Gandziarowski podkreślił, że celem na ten mecz było zdobycie trzech punktów i szybki powrót na właściwe tory po odpadnięciu z Pucharu Polski. Jak przyznał szkoleniowiec, plan przedmeczowy nie zawsze udaje się zrealizować w pełni, zwłaszcza gdy rywal szybko obejmuje prowadzenie.
Gospodarze już w pierwszych minutach zdobyli bramkę, co zmusiło Pogoń do gonienia wyniku. Drużyna jednak nie poddała się i dzięki cierpliwości w posiadaniu piłki, szybkiemu odbiorowi oraz mądrości gry zdołała odwrócić losy spotkania. Do przerwy prudniczanie prowadzili 2:1.
Druga połowa była kontynuacją dobrej gry i przyniosła trzeciego gola, który ustalił wynik na 3:1. Mimo że mecz nie był w pełni kontrolowany przez Pogoń, gospodarze kilkakrotnie przedostawali się pod bramkę gości, stwarzając zagrożenie. Tego dnia szczęście sprzyjało jednak prudniczanom.
Trener Gandziarowski pochwalił całą drużynę za wiarę w zwycięstwo i zaangażowanie. Zespół powoli zbliża się do półmetka rundy jesiennej, a już teraz zaprasza na kolejne spotkanie – w sobotę w Moszczance z GKS Głuchołazy.
Zdjęcia z meczu można znaleźć na profilu Czarnych Otmuchów.
Źródło: MKS Pogoń Prudnik

