Kryminalni z prudnickiej komendy zatrzymali 20-letniego mieszkańca miasta, który podejrzewany był o posiadanie środków odurzających. Do zdarzenia doszło na jednej z ulic Prudnika, gdzie funkcjonariusze przeprowadzili przeszukanie mężczyzny.
Ukryte zawiniątka pod ubraniem
Podczas czynności policjanci znaleźli przy zatrzymanym foliowe pakunki z suszem roślinnym oraz różową substancją. Wstępne badania wykazały, że zabezpieczone środki to marihuana oraz MDMA. Łącznie mundurowi przejęli 15 porcji marihuany i blisko 30 porcji MDMA.
20-latek został przewieziony do komendy, gdzie usłyszał zarzut posiadania substancji zabronionych. Zgodnie z art. 62 ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności. Sprawa trafi teraz do sądu.
Posiadanie nawet niewielkiej ilości narkotyków w Polsce jest przestępstwem, a nie wykroczeniem — niezależnie od tego, czy substancje przeznaczone były na własny użytek, czy do dalszej dystrybucji.
Kontekst działań kryminalnych
Zatrzymanie było efektem pracy operacyjnej policjantów, którzy wcześniej ustalili, że mężczyzna może mieć przy sobie narkotyki. Tego typu działania są standardową praktyką w zwalczaniu przestępczości narkotykowej na poziomie lokalnym — kryminalni z mniejszych komend często samodzielnie typują osoby podejrzewane o obrót lub posiadanie środków odurzających.
MDMA, czyli 3,4-metylenodioksymetamfetamina, to substancja psychoaktywna zaliczana do grupy stymulantów, popularna w środowiskach klubowych. W Polsce jej posiadanie zagrożone jest taką samą karą jak w przypadku marihuany — do 3 lat pozbawienia wolności. Warto przypomnieć, że w ostatnich latach polskie sądy coraz częściej orzekają kary bezwzględnego pozbawienia wolności w przypadkach poważniejszych naruszeń ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.
Prudnicka komenda poinformowała o sprawie w poniedziałek 5 października 2026 roku. Dalsze losy 20-latka rozstrzygnie sąd.
Źródło: Policja Prudnik

