Grupa trampkarzy Akademii Piłkarskiej Bielik rozegrała mecz wyjazdowy na boisku Polonii Nysa. Gospodarze od pierwszych minut narzucili warunki gry, co w połączeniu z osłabioną kadrą i kontuzjami w zespole gości przełożyło się na wynik spotkania.
Trudny wyjazd i osłabiony skład
Jak relacjonuje trener Wiktoria Stącel, zespół borykał się z brakami kadrowymi oraz urazami, które uniemożliwiły walkę o korzystniejszy rezultat. Mimo to szkoleniowiec podkreśla, że pod względem indywidualnym zawodnicy prezentują się dobrze, co jest zasługą wymagającego poziomu ligi.
„Niestety tu nie zbieramy punktów, ale zbieramy doświadczenie, uczymy się nawzajem i nie zamierzamy chować głowy w piasek” – podkreśla trener Wiktoria Stącel.
Doświadczenie cenniejsze niż punkty
Dla młodych piłkarzy każdy mecz, także przegrany, jest okazją do rozwoju. Rywalizacja z wymagającymi przeciwnikami pozwala zawodnikom uczyć się reagowania na trudne sytuacje boiskowe i budować odporność psychiczną. Sztab szkoleniowy zwraca uwagę, że w tej kategorii wiekowej rozwój indywidualny jest równie istotny jak wyniki zespołowe.
Trenerka podziękowała również zawodnikom, którzy mimo przeciwności do samego końca wierzyli w drużynę i walczyli o każdą piłkę. Kolejne spotkania będą okazją do dalszej pracy nad formą i zbierania bezcennego doświadczenia.
Źródło: AP Biała
Fot. facebook.com

