W Prudniku doszło do kolejnego oszustwa metodą „na wypadek drogowy”. Tym razem ofiarą padła seniorka, która straciła 37 tysięcy złotych. Oszuści zadzwonili bezpośrednio na jej telefon komórkowy, a nie jak zwykle na stacjonarny, i przekonali ją, że jej bliska osoba spowodowała poważny wypadek i potrzebuje pilnie pieniędzy.
Jak działało oszustwo?
Przestępcy wykorzystali strach i zaufanie starszej kobiety. Podczas rozmowy telefonicznej wmówili jej, że członek rodziny jest sprawcą wypadku drogowego i konieczna jest wpłata kaucji lub odszkodowania, aby uniknąć konsekwencji. Seniorka, działając pod presją czasu i emocji, przekazała oszustom znaczną sumę pieniędzy.
Apel policji
Policja w Prudniku apeluje o ostrożność i przypomina, że funkcjonariusze nigdy nie proszą o przekazywanie pieniędzy przez telefon. W przypadku otrzymania takiego połączenia należy natychmiast się rozłączyć i skontaktować z bliskimi oraz z numerem alarmowym 112. Ważne jest również, aby rozmawiać z seniorami w rodzinie o zagrożeniach i metodach działania oszustów.
Sprawa została zgłoszona i trwają czynności mające na celu ustalenie sprawców. Policja przypomina, że oszustwa „na wnuczka”, „na policjanta” czy „na wypadek” wciąż są jednymi z najczęstszych przestępstw wymierzonych w osoby starsze.
Źródło: Policja Prudnik
Fot. facebook.com

